Podkład mineralny dla mężczyzn to produkt, który jest bardzo łatwy w stosowaniu. Ale jak zwykle, przy stosowaniu każdego kosmetyku tego typu, należy odpowiednio przygotować twarz, po to, żeby aplikacja była łatwiejsza, a efekt jeszcze lepszy. Aby odpowiednio przygotować twarz do nałożenia podkładu wystarczą dwa kroki: b) zadbaj
Podkład maskuje niedoskonałości, jak jednak piszą Wizażanki, krycie jest średnie i w przypadku bardziej widocznych krostek czy przebarwień trzeba dołożyć kolejną porcję kosmetyku. Mineralny podkład do twarzy Ingrid matuje na długo, nie ściera się w ciągu dnia, nie zapycha też porów.
Jeśli zdecydujemy się na kosmetyki mineralne do makijażu, musimy przede wszystkim zaopatrzyć się w podkład mineralny. Warto osobiście wypróbować, jak “nosi” się na skórze taki kosmetyk, zwłaszcza, że ma on wiele zalet: matuje, nie zalepia porów, nie tworzy efektu maski.
Podkład można nakładać zarówno za pomocą pędzla, jak i gąbeczki do makijażu. A my polecamy wam sprawdzić również metodę z użyciem dłoni - najpierw podkład wmasowujemy go w skórę jak krem, a dopiero potem „przyklepujemy” go gąbeczką. Dzięki temu fluid nie traci na kryciu, a wygląda naturalnej. archiwum prywatne, KWC
.
Jeśli śledzicie mnie od jakiegoś czasu, to wiecie, że od niedawna zaczęłam przygodę z produktami mineralnymi, a nawet dodałam wpis o makijażu z Lily Lolo - jeśli nie widziałyście to zapraszam (klik klik). Dziś chciałabym Wam pokazać mój sposób aplikacji podkładu czyli "jak nakładać podkład mineralny" w kilku krokach i moją opinię na temat podkładu mineralnego :) Już we wpisie o pierwszym wrażeniu na temat produktów mineralnych pisałam Wam o moich nieuzasadnionych rozterkach na temat pudrowego wykończenia.. Oczywiście niepotrzebnie, bo podkład mineralny nawet na skórze skłonnej do przesuszeń podkład zachowuje się wyśmienicie i nie należy się martwić na zapas! W kilku etapach opiszę jak należy przygotować skórę pod nałożenie minerałów, jak je aplikować, a także wydam swoją subiektywną opinię na temat podkładu mineralnego. Jesteście ciekawi? WYBÓR ODCIENIA, AKCESORIA, PRZYGOTOWANIE SKÓRY ODCIEŃ Jak dotąd miałam do czynienia tylko z produktami Lily Lolo, czyli najbardziej znaną marką wypuszczającą produkty mineralne (nie tylko podkłady ale i zestawy do konturowania czy nawet pomadki!) Dostałam od sklepu Costasy, czyli wyłącznego dystrybutora marki Lily Lolo, wyposażenie "małego minerałka" i zaczęłam testować. Odcień Warm Peach, który posiadam jest dobrze dobrany do odcienia mojej szyi i dekoltu - nie odcina się i wygląda naturalnie. Jest to kolor z ciepłej gamy kolorystycznej mającej żółtawe tony. Jest odcieniem jasnym, ale przed nim jest kilka jaśniejszych dla bladziochów, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli nie jest się pewnym odcieni, które są na stronie to można bez problemu zamówić miniaturowe pojemności (0,75 g w słoiczku), by wybrać dla siebie odpowiedni kolor. Poniżej wklejam Wam kolorystykę podkładów LL - fajna opcja, prawda? AKCESORIA Bez porządnego pędzla się nie obejdzie! Próbowałam nakładać minerałki zbyt zbitym pędzlem, który nabierał zbyt dużo produktu i nie udało się wpracować pudru w pędzel - zostawał na samym szczycie włosia i przy próbie aplikacji robił plamy. Pędzel kabuki to podstawa przy aplikacji minerałków. U mnie jest to pędzel Super Kabuki - syntetyczny, bardzo milutki, gęsty, ale da się go "rozłożyć" i wpracować podkład we włosie pędzla. Jeśli planujecie swą przygodę z makijażem mineralnym to zainwestujcie w dobry jakościowo pędzel i uwierzcie, że choćbyście miały genialne produkty to bez dobrego kabuki Wasz podkład nie będzie wyglądał dobrze. PRZYGOTOWANIE SKÓRY Po pierwsze przygotowujemy skórę, by nałożyć podkład - pielęgnacja to podstawa i niezadbana skóra skutkuje źle wyglądającym na niej makijażem. Pierwszym krokiem jest nałożenie odpowiedniego dla typu cery, kremu. Pod minerałki wybierajcie kremy, które się szybko wchłaniają, a nie te, które zostawiają lekki film na skórze - niestety takie kremy mogą powodować rolowanie się podkładu i całość nie będzie wyglądała dobrze. By uzyskać mocniejsze krycie po aplikacji kremu, a przed nałożeniem podkładu mineralnego można nałożyć krem BB od Lily Lolo, który dostępny jest w trzech odcieniach. Krem BB nałożony jeszcze pod podkład mineralny sprawdzi się też przy skórze suchej, która potrzebuje ogromnej dawki nawilżenia - zapewnia też delikatny efekt nawilżenia no i sam mineralny podkład nakłada się lepiej. Krem BB od LL jest zastygający, więc należy go nałożyć stosunkowo szybko, by nie zrobić sobie plamek. NAKŁADANIE PODKŁADU MINERALNEGO Przygotowując się do samej aplikacji warto wysypać troszkę produktu na denko od słoiczka podkładu lub mały talerzyk i wpracować podkład w pędzel. To bardzo ważny moment, który decyduje o tym jak podkład rozłoży się na pędzlu, co za tym idzie, jak będzie się nakładał na skórę i ostatecznie wyglądał. Na denku wysypujemy niewielką ilość produktu (lepiej nałożyć mniej, a później dołożyć niż nałożyć zbyt dużo produktu), przykładamy pędzel i rozcieramy po całym denku - wmasowujemy we wnętrze pędzla. Gdy zobaczymy, że całość produktu została na pędzlu i na denku nie ma produktu to strzepujemy nadmiar produktu z pędzla o denko, rękę i pędzel wraz z podkładem jest gotowy do nałożenia na skórę. CERA NORMALNA, MIESZANA, TŁUSTA - ruchy koliste CERA SUCHA, NACZYNIOWA, WRAŻLIWA - krótkie, posuwiste ruchy z góry na dół STEMPLOWANIE Nakładanie minerałów nie jest regułą i ważne, by samemu próbować różnych metod aplikacji i wybrać dla siebie odpowiednią. Mnie najbardziej przypasowała metoda nakładania ruchami kolistymi i sprawdza się u mnie najlepiej. WADY I ZALETY PODKŁADU MINERALNEGO ZALETY Skład jest istotną zaletą produktów mineralnych, ponieważ opiera się na mice, tlenku cynku, tlenku tytanu, i tlenku żelaza. Nie ma tutaj żadnych silikonów, składników komendogennych (zapychających), więc produkty mineralne są odpowiednie dla osób z każdym typem cery jednak są polecane również cerom wrażliwym, skłonnym do podrażnień, do zapychania, a także wg mnie są idealne dla osób z cerą trądzikową, ze zmianami ropnymi! Podkłady płynne nie są tak bezpieczne dla cery trądzikowej jak minerały i nie spowodują namnażania się bakterii w "środowisku wodnym" podkładu. Minerały zapewniają naturalny wygląd skórze, choć wiadomo, że jeśli nieumiejętnie nałoży się podkład to będzie tworzył efekt maski, jednak po odpowiednim przygotowaniu skóry i wmasowaniu produktu w pędzel nic takiego nie nastąpi :) Mam wrażenie, że podkład mineralny w formie sypkiej jest bardziej długotrwały - dłużej zostaje na skórze niż zwykły, płynny produkt. Podoba mi się w formie sypkiej to, że możemy budować krycie i efekt nie jest przerysowany i nienaturalny. I to, czego najbardziej się bałam, czyli efekt pudrowości.. którego nie widać na suchej skórze! :) Nie warto zapomnieć o tym, że w skład podkładu wchodzi tlenek cynku, który jest naturalnym, fizycznym filtrem przeciwsłonecznym. Faktor SPF w podkładach Lily Lolo wynosi 15. WADY Minerały mogą mieć też wady i moją subiektywną opinią jest czas ich nakładania - nie jestem jeszcze na tyle "wprawiona", by nakładać minerały w minutę i jeszcze się tego uczę. Podkład mineralny może delikatnie podkreślić zmarszczki lub zebrać się w miejscach takich jak płatki nosa. Bez makijażu; jedna warstwa kremu BB Lily Lolo; jedna cienka warstwa podkładu mineralnego MOJA OPINIA O PODKŁADZIE LILY LOLO Podkład ten będę traktować jako wybrańca, bo to moje pierwsze, minerałkowe "dziecko", którym jestem zachwycona. Nawet nie wiecie jak bardzo byłam nastawiona anty- na produkty mineralne.. "Forma sypka podkładu? Przecież ja nawet nie używam pudru do zmatowienia skóry! A co dopiero jakiś podkład, który spowoduje efekt obsypania się mąką po twarzy.." Niestety moje nastawienie było spowodowane efektem po pierwszym podejściu do minerałów - dostałam gdzieś próbkę podkładu, który był niedopasowany do odcienia mojej szyi, a poza tym nie posiadałam odpowiednich narzędzi gwarantujących pomyślny efekt na skórze - podkład nakładałam pędzlem Hakuro H52, który należy do tych mocno zbitych no i stało się.. Na twarzy pozostały mi jakieś dziwne, nierównomierne plamy koloru i po tym zdarzeniu byłam kompletnie "na nie". Teraz wiem, że to nie była wina samego podkładu, ale przygotowania cery i braku odpowiedniego narzędzia do nakładania - źle oceniłam kategorię produktów mineralnych i całkowicie się do nich zraziłam po jednym incydencie. Costasy wyszło naprzeciw moim obawom i postanowiłam się poddać podkładowi mineralnemu, a także kilku innym produktom tej kategorii. Pierwszym wrażeniem odnośnie produktów Lily Lolo był ich elegancki wygląd, bardzo minimalistyczny. Matowe, solidne wieczka z wyżłobionym logo dodaje luksusowego smaczku, ale i dodatkowego czyszczenia, by opakowanie wciąż prezentowało się ładnie bez odbitych odcisków palców na jego powierzchni :D Podkład Lily Lolo ma pojemność 10 g/ 81,90 zł i duży przekrój kolorystyczny co widać powyżej - każdy znajdzie swój idealny odcień, w odpowiedniej dla siebie tonacji. Minerałki zrobiły na mnie ogromne wrażenie - pięknie się nakładają, wyglądają bardzo naturalnie, zapewniają efekt matu, ale nie takiego płaskiego, a produkty na nie nakładane długo się utrzymują. Szczerze mówiąc, myślałam, że podkład w formie sypkiej będzie się szybciej ścierał, a mam wrażenie, że jest odwrotnie, że to płynne produkty ścierają się szybciej. Po prawie dwóch miesiącach testów stwierdzam, że chcę jeszcze! Podkład mineralny w formie sypkiej rozkochał moją skłonną do przesuszeń cerę i jak na razie jestem z niego ogromnie zadowolona. A Wy znacie/miałyście styczność z produktami mineralnymi? Podzielacie moje zachwyty czy jednak jesteście sceptycznie do nich nastawione? Piszcie koniecznie! :)
Cienkowarstwowe tynki mineralne zawierają cement i wapno jako spoiwa. Stosowane są najdłużej, ale ich receptury wciąż są udoskonalane. Dlatego wciąż maja wielu zwolenników. Prawidłowo nałożone i wykończone (zwykle są malowane) służą przez długie lata, wykazując przy tym dużą odporność na grzyby i glony, są paroprzepuszczalne, a przy tym niedrogie. Na tle innych tynków mineralne mają swoje specyficzne cechy, jednak niezmienny pozostaje podstawowy warunek dobrej aplikacji – podłoże musi być właściwie przygotowane. Co znaczy, że musi być ono równe, stabilne, wolne od zanieczyszczeń oraz suche. O tym ostatnim warunku trzeba szczególnie pamiętać w przypadku starych, remontowanych ścian, które wymagały mycia. Po tym zabiegu lepiej odczekać kilka dni. Jeżeli zaś cienkowaarstwowy tynk mineralny ma być nałożony na nowy tynk cementowo-wapienny, okres sezonowania powinien wynieść nie mniej niż 3 tygodnie. Zaś na ściany z betonu wolno go nakładać dopiero po upływie 3 miesięcy. Najpopularniejsze zaś obecnie podłoże pod tynk cienkowarstwowy – warstwa zaprawy klejowej zbrojonej siatką z włókna szklanego na styropianie lub wełnie mineralnej powinna wiązać i wysychać przez co najmniej 3 dni. Z zastrzeżeniem, że dotyczy to temperatury powietrza przynajmniej 20°C i umiarkowanej wilgotności. Pożądaną fakturę uzyskuje się dobierając uziarnienie tynku oraz dzięki odpowiednim ruchom pacy przy zacieraniu. Wymaga to sporej wprawy. W mniej korzystnych warunkach (duża wilgotność, niska temperatura)lepiej poczekać nawet dwa razy dłużej. Podłoże należy także zagruntować (w systemie FoveoTech gruntem PA 10FoveoTech gruntem PA 10Podkład Gruntujący Akrylowy PA10Zobacz więcej), co wyrównuje chłonność, związuje drobne cząstki i poprawia przyczepność. Dla tynku mineralnego dopuszczalna temperatura nakładania jest szeroka – od 5 do 30°C. Trzeba zaznaczyć, że dotyczy to zarówno temperatury powietrza jak i podłoża. W tych granicach temperatura powinna się też utrzymywać przez 2–3 dni po nałożeniu tynku. Ponadto trzeba go wówczas chronić przed: – silnym nasłonecznieniem; – deszczem; – silnym wiatrem. Staranne przygotowanie podłoża pod tynk jest nie mniej ważnym etapem prac niż same jego nakładanie. Dlatego najlepiej, jeżeli na rusztowaniach rozpięta jest zabezpieczająca folia lub siatka. Uwaga ! W systemie FoveoTech Dodatek Zimowy DZ 10FoveoTech Dodatek Zimowy DZ 10Dodatek Zimowy DZ10Zobacz więcej nie nadaje się dla tynków mineralnych. Dlatego właściwe zaplanowanie prac ze względu na temperaturę jest szczególnie ważne w okresie wczesnej wiosny i późnej jesieni, kiedy mogą wystąpić przymrozki. Co do samego przygotowania, to największa różnica pomiędzy tynkiem mineralnym a pozostałymi jego rodzajami polega na tym, że mineralny sprzedawany jest w postaci suchej mieszanki. Ma to trzy ważne konsekwencje. W czasie przechowywania trzeba go bardzo starannie chronić przed zawilgoceniem. Zbrylony pod wpływem działania wilgoci nie nadaje się już do użycia. Woda użyta do jego rozrobienia musi być czysta. Najbezpieczniej przyjąć zasadę, że do tynków nadaje się woda zdatna również do picia. Nie może być np. zażelaziona (częsta przypadłość wody z głebokich studni wierconych), ani zawierać domieszek organicznych (spotykanych w wodzie z płytkich studni oraz powierzchniowych). Takie zanieczyszczenia mogą powodować przebarwienia, spadek wytrzymałości, a nawet szybkie zniszczenie tynków po nałożeniu. Źródłem zanieczyszczeń bywają też rdzewiejące stalowe narzędzia i wiadra, dlatego należy używać tych ze stali nierdzewnej lub tworzyw sztucznych. Wody nie można użyć więcej, niż przewiduje instrukcja na opakowaniu. Maksymalna ilość to 5,5 l na worek 25 kg. Nadmiar wody – dodany od razu lub później dla rozrzedzenia zaprawy tynkarskiej, która już zaczęła wiązać powoduje, że struktura tynku jest bardziej porowata, przez co spada jego wytrzymałość, odporność na deszcz i zanieczyszczenia. Nie należy też zwilżać tynku przy zacieraniu. Suchą mieszankę trzeba połączyć ze ściśle odmierzoną ilością wody i starannie wymieszać mieszadłem wolnobrotowym. Potem masę zostawiamy na 5 minut i mieszamy ponownie. Samo mieszanie zaprawy tynkarskiej z wodą trzeba wykonać bardzo starannie, wolnoobrotowym mieszadłem. Ważne jest żeby masę pozostawić na ok. 5 minut i zamieszać ponownie. Jest zdatna do użycia przez około 1 godzinę, a po nałożeniu można ją kształtować nadając paca pożądaną strukturę przez ok. 15 minut. Tynk mineralny nakłada się ręcznie pacą, odpowiednimi ruchami nadając mu fakturę tzw. baranka lub kornika lub baranka. Grubość warstwy musi być dostosowana do grubości kruszywa. Różnica w sposobie zatarcia jest nie tylko czysto estetyczna. Kornik oraz gruboziarnisty baranek są trudniejsze do utrzymania w czystości, z powodu bardziej urozmaiconej faktury. Za to gruboziarnisty baranek może pomóc ukryć nierówności podłoża – im tynk gładszy będą się bardziej rzucać w oczy. Ostatnim etapem wykończenia tynku mineralnego jest zwykle jego pomalowanie farbą elewacyjną. Wynika to z faktu, że są one zwykle dostępne tylko jako białe lub szare, ewentualnie w bardzo ograniczonej palecie jasnych, pastelowych kolorów. Ponadto pomalowanie wyraźnie zwiększa ich odporność na zabrudzenia i zmniejsza nasiąkliwość. To wszystko przekłada się na zwiększenie trwałości elewacji. Jak malować tynk mineralny? Najpierw należy zastosować grunt dopasowany do rodzaju farby. Możliwe jest użycie rozmaitych narzędzi – wałka, pędzla, natrysku. Obowiązuje przy tym zasada, grubsze kruszywo to dłuższe włosie wałka. Sam rodzaj farby powinien być zaś dobrany do rodzaju materiału izolacyjnego użytego do ocieplenia. Jeżeli był to styropian, farba może być dowolna. Na wełnę, którą charakteryzuje duża paroprzepuszczalność, również farba powinna być paroprzepuszczalna, czyli inna niż akrylowa. Ponadto od rodzaju farby zależy wymagany czas sezonowania tynku. Dla większości farb czas ten wynosi ok. 4 tygodni.
Autor: Marta Sobieraj, Kategoria: UrodaChcesz mieć ładnie wyglądającą twarz? Powinnaś nałożyć na nią odpowiedni podkład. Możesz zdecydować się na preparat w kompakcie, bądź w płynie, ale również i na podkład mineralny. Jak go aplikować? Oto kilka podpowiedzi. 1. Pamiętaj, że nakładanie podkładu mineralnego wymaga dobrej wprawy. 2. Musisz wiedzie, że podkład taki możesz zaaplikować dopiero po nałożeniu na twarz kremu. Najpierw krem powinien dobrze się wchłonąć. 3. Pamiętaj, że podkład mineralny powinnaś nakładać za pomocą pędzla. Wybierz okrągły o gęstym włosiu. 4. Zacznij od wysypania kosmetyku na wieczko. 5. Potem zanurz pędzel i strzepnij nadmiar podkładu. 6. Następnie kolistymi ruchami „wgniataj” podkład w skórę. 7. Nakładaj jedna cienką warstwę kosmetyku i sprawdź efekt. Jeśli masz potrzebę, to zaaplikuj kolejną warstwę. Zobacz też:
jak nakładać podkład mineralny